Autor Wiadomość
kleo
PostWysłany: Sob 16:12, 10 Lut 2007    Temat postu: Spojrzenie na osobowość Ojca Pio.

18 grudnia 1998 roku Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej ogłosił komunikat, ze w Niedziele Wielkanocną przypadającą 2 maja 1999 roku Ojciec Święty Jan Paweł Drugi zaliczy w poczet Błogosławionych Kościoła Sługę Bożego Ojca Pio Forgione , kapłana stygmatyka z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Kim był Ojciec Pio, wszystkim nam wiadomo i dobrze jest znana postać wielkiego mistyka i stygmatyka. Zycie Ojca Pio- jako młodego człowieka, jako dojrzałego a w końcu jako starca- znamionował specyficzny stan życia duchowego. Był to stan ciągłego kontrastu w którym pokój zachowuje ( na szczycie duszy) panuje nad sumieniem spalanym udręką, choć nie zawsze o tej samej intensywności
W życiu Ojca Pio długo trwała ,, noc ciemności,, Ujawniła się w niej cała gama oczyszczeń i bardzo wyrażnych , znaczących znamion., które wyróżniały ten bolesny etap. Było to przygotowanie do przemieniającego zjednoczenia duszy z Bogiem. W tym zjawisku. mistycznymu ,pojawiły się jako dominujące czynniki ,jak boski, diabelski, moralny i psychologiczny. Bóg poprzez wstrząsające przejawy opuszczenia w rozmaitego rodzaju bólu i cierpienia, oczyszcza dusze powołaną do zjednoczenia z nim.

,,Mój Boże dlaczego uderzasz i dręczysz, ponownie zadajesz ciosy i wstrząsasz z taką gwałtownością tę okrytą chmurami i wyniszczoną dusze? Czy mogę powiedzieć że to wyniszczenie jest spowodowane i chciane przez Ciebie samego? Z Twojego rozkazu i przyzwolenia? ( Epist .I 1037)

Zły szatan , z niezwykłą pilnością wykorzystuje ten stan duszy, która zwyczajnie jest ogarnięta gęstymi ciemnościami do tego stopnia że trudno jej konkretnie rozeznać dobro od zła, prawdę od błędu. Popycha nierzadko dusze Ojca Pio do przepaści rozpaczy .

(Noc duszy) to śmiertelny pojedynek między duszą a jej zaciekłym nieprzyjacielem , ciągła walka bez wytchnienia i oszczędzania ciosów.

,, Ostatnio kiedy otrzymałem Twój list, owi ,, kozacy,, powiedzieli mi zanim go otwarłem , abym go podarł i wrzucił do ognia Odpowiedziałem im ,że nic mnie nie skłoni do zmiany zamiaru. Rzucili się na mnie niczym sfora wygłodniałych tygrysów., przeklinając i grożąc mi , że przyjdzie mi za to zapłacić. Ojcze mój oni dotrzymali słowa! Od tamtego dnia biją mnie codziennie ale nie lękam się. (por. Epis I s.330)

Dla siebie Ojciec Pio wybierał ciemność czując się wezwany do walki. Natomiast innym niósł światło. Dla dusz , które do niego się zwracały, miał naprawdę dar przekazywania im zgody i pokoju ducha .Ojciec Pio kierował się stanowczością , proroczo stosował zasady do osobistych poszczególnych spraw. Ta ostra codzienna walka O. Pio. z mocami ciemności nie zniechęcała go do kroczenia naprzód…..

Źródło. Oficjalna biografia Ojca Pio. Alekssandro da Ripabottoni

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group